Recenzje i komentarze

Nadzwyczajna gra chopinowska

Stuttgart, Bad Cannstatt: Oliwia Grabowska imponuje słuchaczom podczas Polskiego Koncertu Promocyjnego w Kleiner Kursaal

Autor: Diederich Lüken 

 

 

Pod patronatem konsula honorowego dr. Bernda Kobarga wystąpiła Oliwia Grabowska, wirtuoz fortepianu, z recitalem Chopinowskim w Kleiner Kursaal Bad Cannstatt. Ten „koncert promocyjny młodych polskich artystów doszedł do skutku w wyniku współpracy „Cultur in Cannstatt e. V.” i Verein Treffpunkt Polen.

Licznie zebrana publiczność została obdarowana niezapomnianym zetknięciem ze zdumiewającą kulturą gry na fortepianie. [...] Podstawową zasadą dopiero 23-letniej artystki jest właśnie klarowność – częstokroć wykonania Chopinowskie bywają zamglone, romantycznie zaciemnione. Prawy pedał w innych wykonaniach w nadużyciu zamazujący struktury w wyniku czego powstaje romantyzujący brak przejrzystości, został stosowany nader przezornie. [...] Tym sposobem pianistka z powodzeniem zapobiegała niebezpieczeństwu wszelakiego sentymentalizmu. Zyskało na tym wrażenie perlistości pasaży, dźwięcznych kaskad arpeggiów i filigranowych ozdobników. Niuanse rytmiczne zostały zaprezentowane z niespotykaną precyzją. W takich warunkach mogły dojść do słowa dwa światy kompozytora: salony paryskie, które były adresatem miniatur i świat osoby nieustannie poszukującej, która dochodziła do granic tego, co może zostać powiedziane za pomocą muzyki.

Polonez es-moll, Mazurki i Nokturny pisane dla arystokracji żyjącej w Paryżu, nie powinny zostać niedocenione. Szczególnie Mazurek b-moll przebrzmiewający w dźwiękach wahających się i cichych, które świadczą o tym, co Chopin nazywał „żalem”, doskwierającym bólem z powodu swej utraconej ojczyzny. Walc Es-Dur - kongenialnie przełożony na dźwięki i struktury przez pianistkę - z jeszcze innej strony wystawia świadectwo wybitnemu geniuszowi kompozytorskiemu. Nowymi drogami podążył Chopin w swoich Etiudach, czyli tak zwanych ćwiczeniach. Kompozytor nie zadowolił się tutaj czystym pokazem trudności technicznych, lecz uformował je na miarę niezależnych, frapujących dzieł koncertowych. Dwie Etiudy z późniejszego op. 25 zabrzmiały - pianistka wykazała się w nich niezależnością rąk i palców. Błyskotliwa gra i śpiewacze uduchowienie zaistniały razem w rzadko spotykanym zestawieniu. W Balladzie As-Dur właśnie w wyniku trzeźwej pianistyki erupcje były potężne i porywające.

Architekturę Scherza h-moll dzięki jasnej dramaturgii z łatwością odbierało ucho. Kończące program Andante Spianato z Wielkim Polonezem - by posłużyć się poetyckim sformułowaniem - to wiosenny deszcz kwiatów do momentu, w którym siłą wdarł się w tę sferę ciszy triumfujący polonez.

Na zakończenie zasłużone owacje wynagrodziły nadzwyczajne wykonanie muzyki Fryderyka Chopina. Nastąpiły jeszcze dwa bisy: Nokturn g-moll Mony Reijno i Arabeska Roberta Schumanna.

Artystka od kilku lat występuje nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech, Czechach, Hiszpanii, Singapurze, na Ukrainie i w USA. Uczestniczyła w rozlicznych festiwalach muzycznych. [...] 

 


 

(...) zaczarowała festiwalową publiczność podczas wiosennej edycji festiwalu Vier Jahreszeiten Riehen. Jej gra jest niezwykle osobista i pełna ekspresji. Walory techniczne pianistki pozwalają na w pełni świadome i oryginalne ukazanie treści dzieła muzycznego.

 

 

Sebastian Uszyński,
wiolonczelista & art manager MAS UniBS,
Dyrektor Artystyczny Festiwalu "Vier Jahreszeiten Riehen"

 


 

Jej gra jest zawsze atrakcyjna dla słuchaczy, gdyż zawiera olbrzymi ładunek emocji, które wyraża z pełną kulturą dźwięku i wyczuciem stylu.

 

prof. zw. Monika Sikorska-Wojtacha

 


 

Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że jest to zdolna i bardzo dobrze rokująca na przyszłość pianistka. Pani Grabowska dała się poznać jako inteligentny i pracowity muzyk, a jednocześnie jako młoda artystka prezentująca przemyślane i przekonywające muzycznie interpretacje pianistyczne.

 

Rafał A. Łuszczewski

 


         

                   Wspaniała gra poetycka.

                                                                                                                          Adam Harasiewicz

 


W 2011 roku mogłem kilkakrotnie słyszeć Oliwię Grabowską na estradach profesjonalnych, m.in. na Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku, gdzie otrzymała tytuł Laureata Estrady Młodych oraz na Międzynarodowym Festiwalu Chopinowskim "Chopin w barwach jesieni" w Antoninie. W obu przypadkach były to niezwykle udane recitale, poświadczające oryginalny talent pianistki oraz pełne przygotowanie do występów przed - nawet najbardziej wymagającą publicznością.

                                                                                                                                                 

                                                                                                                                             Jan Popis